
Jak ciężko jest usiedzieć w ławce, kiedy promienie słońca wpadają do klasy i sprawiają, że człowiek najchętniej wybiegłby na
zieloną łąkę i położył się na świeżej trawie. Jak ciężko skupić się na zadaniu z matematyki czy doświadczeniu z chemii, kiedy ptaki wesoło ćwierkają na zaokiennej gałęzi. Jak trudno zapamiętać nawet najprostszą datę, wzór czy słówko, kiedy cała przyroda budzi się do życia! Tylko szkoła staje się miejscem wiecznej zimy, gdzie na nic się zdają wysiłki całego świata natury, który wszelkimi sposobami próbuje pobudzić nas do działania. Ale, drogie niedźwiedzie i cała inna zwierzyno, chwilowo będąca w stanie hibernacji - budzimy się, budzimy! Czas wziąć się w garść, przetrzeć zaspane oczka, wyciągnąć się i ruszyć na wiosenny spacer. Bo wiosna wiecznie czekać nie będzie. Chociaż z drugiej strony, wiosna to przecież stan umysłu i wbrew pozorom, nigdy nie przemija. Tak czy inaczej, zachęcam do aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu. Uwierzcie - nauka na balkonie przychodzi o wiele łatwiej, niż w domu. :)
Niech Wam się mózg przewietrzy, a dusza napełni śpiewem ptaków!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz